Metoda TAVI będzie się rozwijać

Przezcewnikowa implantacja zastawek aortalnych TAVI – małoinwazyjna metoda leczenia zwężenia zastawki – będzie się upowszechniać dzięki rozwojowi technologii, z czasem może służyć szerszej grupie chorych – przewidują lekarze zgromadzeni na konferencji w Katowicach.


Fot. Pixabay.com

Dwudniowa, rozpoczęta w czwartek międzynarodowa konferencja poświęcona zagadnieniu przezcewnikowego leczenia chorób strukturalnych serca, zgromadziła specjalistów stosujących tę metodę z całej Polski oraz z Europy, w tym twórcę metody TAVI (ang. Transcatheter Aortic Valve Implantation) – prof. Alaina Cribiera z Francji.

Zwężenie zastawki to wada serca utrudniająca wypływ krwi z lewej komory do aorty, która przy znacznym nasileniu prowadzi do niewydolności serca, a nieleczona, w kilkuletniej perspektywie - do zgonu. Występuje głównie u osób starszych, po 75. roku życia. Zastawka ma wówczas tendencje do wapnienia, przestaje się elastycznie otwierać i zamykać, powstaje zwężenie.

Podstawową metodą leczenia jest operacja, ale nie u wszystkich pacjentów można ją przeprowadzić z powodu innych chorób, na które cierpią i związanego z tym dużego ryzyka. Metoda TAVI polega na wprowadzeniu przez tętnicę udową lub nacięcie na klatce piersiowej metalowego stentu z wszytymi płatkami osierdzia, który zastępuje zastawkę.

W ubiegłym roku w Polsce przeprowadzono ok. 870 takich zabiegów. Jak poinformowano, śmiertelność wynosi ok. 5%. „Trzeba pamiętać, że to pacjenci ciężko chorzy, cierpiący na choroby nerek, schorzenia płuc, którzy nie mogą mieć tradycyjnej operacji" – powiedział Kierownik Zakładu Kardiologii Inwazyjnej w Górnośląskim Centrum Medycznym (GCM) w Katowicach-Ochojcu prof. Andrzej Ochała. Jak podkreślił, są to zatem pacjenci, którzy po naprawie tej zastawki zdecydowanie zyskują na komforcie życia.

Jego zdaniem metoda TAVI zdecydowanie będzie się rozwijać. „Na pewno będą to zastawki wprowadzane mniejszymi wkłuciami, bardziej elastyczne, łatwiejsze do implantacji, a jeśli będą zastawki mniej obciążające, zabiegi będą prostsze, to będą też obejmować grupę średniego ryzyka, co już się dzieje za granicą” – dodał.

Pozytywnie tę metodę ocenia kardiochirurg, b. minister zdrowia prof. Marian Zembala. „Każdy lekarz musi być otwarty na nowe technologie, sprawdzone i skuteczne, TAVI jest przykładem takiej metody. Staramy się pokazać, że w tej sprawie Polska zachowuje się tak jak Belgia - kraj bardzo rozwinięty, jak Holandia - nie rozszerza do wskazań dowolnych, ponieważ nie ma powodu” – powiedział prof. Zembala, wyrażając poparcie dla zastosowania metody w określonych wskazaniach.

Pierwsze zabiegi na świecie przeprowadzono w 2002 r., w Polsce - pod koniec 2008 r. Obecnie w Polsce wszczepianiem zastawek zajmuje się kilkanaście ośrodków.

Podczas konferencji po raz pierwszy przyznano Złote Serca za działania wspierające rozwój kardiologii inwazyjnej. Za niezwykłe dokonania w tej dziedzinie otrzymał je od polskich zespołów sercowych prof. Alain Cribier. Nagrody otrzymali również redaktorzy Agata Pustułka z „Dziennika Zachodniego” oraz Grzegorz Barański z TVP, a w kategorii biznesowej – rektor Wyższej Szkoły Biznesu w Dąbrowie Górniczej prof. Zdzisława Dacko-Pikiewicz.

Data utworzenia: 03.03.2017
Metoda TAVI będzie się rozwijaćOceń:
Zobacz także
Wysłanie wiadomości oznacza akceptację regulaminu

Publikacje, którym ufa Twój lekarz

Medycyna Praktyczna jest wiodącym krajowym wydawcą literatury fachowej. 98% lekarzy podejmuje decyzje diagnostyczne lub terapeutyczne z wykorzystaniem naszych publikacji.

Aktualności

  • Małżeństwo może chronić przed chorobami serca i udarem
    Stan cywilny może sam w sobie stanowić czynnik ryzyka chorób układu sercowo-naczyniowego - przekonują naukowcy z USA, Wielkiej Brytanii, Australii i Arabii Saudyjskiej na łamach pisma "Heart".
  • Kobiety częściej umierają z powodu chorób sercowo-naczyniowych
    U kobiet choroby sercowo-naczyniowe pojawiają się później niż u mężczyzn, a objawy mogą wyglądać zupełnie inaczej. Ale to kobiety częściej umierają z ich powodu – mówiła dr hab. Małgorzata Peregud-Pogorzelska z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego podczas konferencji „Quo vadis medicina?".
  • Samotność szkodzi sercu
    Osamotnienie zwiększa ryzyko rozwoju różnych chorób serca i przedwczesnej śmierci z ich powodu. Poczucie bycia samotnym ma przy tym większe znaczenie niż życie w pojedynkę.

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.

Hipercholesterolemia

Choroba wieńcowa

Nadciśnienie tętnicze

Udar mózgu

Zakrzepica i żylaki